Hanka Mostowiak - ona pierwsza przyszła mi na myśl, chociaż właściwie wszystkie serialowe aktorki jak na mój gust wybaczają zbyt wiele swoim mężczyznom. Dla dobra rodziny, małżeństwa, albo żeby uniknąć skandalu znoszą to, czego kobieta nie powinna znosić.
Od momentu pojawienia się pary Hanka-Marek, on fundował jej wybuchy zazdrości, podejrzenia, knuł, okłamywał, ukrywał przed nią różne rzeczy, znowu robił jej awantury, znowu był zazdrosny, a wszystko to z niczego. Gdyby naprawdę zależało jej na uratowaniu tego związku, powiedziałaby stop na długo przed tym, jak ją zdradził.
Nie wiem, może to przez kompleksy spowodowane wychowywaniem się w domu dziecka ale... nie wydaje wam się, że Hanka wybaczyła zbyt wiele?